Piskalski: O społecznej odpowiedzialności zamawiających u Rzecznika Praw Obywatelskich

gp-kwadrat-300x30029 czerwca Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich zorganizowało konferencję „Jak upowszechniać stosowanie klauzul społecznych w zamówieniach publicznych”.

Adam Bodnar, aktywnie podróżujący po kraju, dzielił się z przybyłymi na dyskusję gośćmi doświadczeniami ze swych objazdów po Polsce, w trakcie których korzystał z usług świadczonych przez podmioty ekonomii społecznej.

Czy publiczni zamawiający będą je wspierać aktywniej niż do tej pory?

Zorganizowane we współpracy z Urzędem Zamówień Publicznych spotkanie nie obyło się bez odwoływania do osobistych doświadczeń.

Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar, w swoim wystąpieniu podzielił się doświadczeniami ze swych podróży po Polsce. – Sam korzystam z usług podmiotów takich jak Gospoda „Jaskółeczka” w Radomiu czy Pensjonat u Pana Cogito w Krakowie – deklarował.

Pole do poprawy

Po swoich spotkaniach z przedstawicielami ekonomii społecznej rzecznik ma wniosek, który nie spodoba się tym zamawiającym, którzy przyzwyczaili się do dominacji kryterium najniższej ceny. Uważa, że rola państwa nie powinna polegać tylko na czekaniu, kiedy sami z siebie pojawią się liderzy ekonomii społecznej, lecz powinno ono korzystać z zamówień publicznych jako narzędzia wsparcia finansowego ich działań.

Dlaczego? Zdaniem Bodnara trzeba wspierać podmioty o ograniczonej konkurencyjności – praca to warunek samodzielności, zatem osoby zagrożone wykluczeniem (takie jak bezdomni, długotrwale bezrobotni, osoby młode czy uchodźcy) potrzebują tego wsparcia.

Zamówienia publiczne nie przychodzą im niestety zbyt często na pomoc. Rzecznik powoływał się w swej wypowiedzi na rezultaty badań IZZP, wedle których jedynie 3% sprawdzonych przez nas zamówień miały charakter zastrzeżony. W sytuacji, gdy w Polsce mamy 35 tysięcy aktywnych zamawiających (z czego 15-16 tysięcy zamawia regularnie) to kropla w morzu potrzeb.

Rozdźwięk między teorią a praktyką zamówień jest już dostrzegany nie tylko przez nas. Bodnar wskazał na możliwości prawne, jednak zwiększenie skali zastosowania klauzul społecznych wymiana również zmiany mentalności organów administracji publicznej. Podejmowane przez nie działania muszą być elastyczne po to, by mogły rozwiązywać problemy społeczne.

Działania UZP

Swoje stanowisko w temacie społecznej odpowiedzialności instytucji publicznych zaprezentował również Urząd Zamówień Publicznych. Jego wiceprezes, Hubert Nowak, wskazał na postępującą od 2010 roku ewolucję klauzul społecznych, które z dobrowolnych stają się powoli obowiązkowe.

O ile skala ich stosowania pozostaje mała, o tyle zdaniem Nowaka zawsze należy pamiętać o istnieniu zamawiających, którzy stosowali je „od zawsze”. Wskazał na konieczność ich promocji, prezentując 3 filary działań UZP:

  • art. 29 ust. 3A ustawy Pzp – podkreślił on wagę stosowania tego artykułu (dotyczącego obowiązku zatrudniania na umowę o pracę) oraz pozytywnego wpływu wspólnej opinii UZP i GIODO w sprawie kontroli jego przestrzegania. Urząd promować będzie wzorcowe dokumenty;
  • organizacja konferencji, dyskusji i paneli;
  • kontrolowanie stosowania klauzul – UZP przygotowuje się do publikacji raportu z kontroli systemowej.

Wśród innych rozmówców warto jeszcze wspomnieć o Monice Brzychcy z Głównego Urzędu Statystycznego, prezentującą pierwszą konferencję stworzoną z zastosowaniem kryteriów odpowiedzialnego społecznie wydarzenia publicznego. Mieliśmy przyjemność przygotować zestaw porad w tym zakresie przed naszą zeszłoroczną konferencją międzynarodową.

Wśród prelegentów oraz uczestników nie zabrakło przedstawicieli instytucji takich jak Ministerstwo Finansów, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Urząd m. st. Warszawy czy Główny Urząd Statystyczny. Prezentacje z konferencji dostępne są na stronie Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, relację przeczytać również można na witrynie Urzędu Zamówień Publicznych.